Dziś wróciliśmy z urlopu spędzonego w Wiśle. Wypoczynek był bardzo aktywny. Wydreptaliśmy sporo kilometrów po górskich szlakach i trochę na spacerach po bulwarach w Wiśle. Pogoda była rewelacyjna. Najbardziej zapadł w pamięci niebieski szlak na Baranią Górę w dolinie Białej Wisełki. Malowniczy, spokojny, bez tłumów…

Wczoraj udało mi się wreszcie obejrzeć Czarne Lustro: Bandersnatch. Postanowiłem się podzielić kilkoma przemyśleniami na ten temat. Jak dla mnie to taki stary pomysł w nowszej formie. Książkowe gry paragrafowe, paragrafówki na komputerze, gry komputerowe jako interaktywny film, interaktywne filmo-gry na stronach www czy na…

Podobno „Człowiek ma ciemną stronę, która syci się lękiem. By przetrwać, musi się bać. Jeśli nie ma powodu, to go szuka w horrorze.”  Poniżej zestawienie moich ulubionych horrorów, które zapadły w pamięci, wystraszyły, mają fajny klimat i do których wracam. Te które oglądałem za dzieciaka…

Ponowna wizyta w okolicach tajemniczych betonów. Tym razem postanowiłem pospacerować w innej części lasu. Okazało się, że obszar z tajemniczymi podporami nie dokończonych instalacji jest znacznie większy niż myślałem. Znaleźliśmy też opuszczony budynek, chyba były magazyn materiałów wybuchowych.

Wstyd się przyznać, ale w Stalkera zacząłem grać dopiero 9 lat po jego wydaniu. W mediach zrobił się szum z okazji 30 rocznicy katastrofy w Czarnobylu i stwierdziłem, że trzeba wreszcie zagrać. Że skoro brak kasy i czasu na wyjazd do Zony, by zobaczyć to…

Wybraliśmy się dziś ze znajomymi na małą wycieczkę do gotycko-renesansowego zamku w Drzewicy. Na spacer po obiekcie zaprosił pełnomocnik właściciela zamku, Mariusz Janczewski, Towarzystwo Przyjaciół Drzewicy oraz Regionalne Centrum Kultury w Drzewicy. Zamek został wybudowany w latach 1527-1535 przez Macieja Drzewickiego – arcybiskupa gnieźnieńskiego. Mimo,…

Ponowna wizyta z w Magazynach amunicji. Niestety degradacja postępuje. Dachy i ściany się walą, swoją drogą ciekawe czy same czy ktoś im pomaga, śmieci przybywa, roślinność gęstsza. Ale jeden z budynków zdaje się być przygotowywany do użytku. Okna zamurowane, konkretne drzwi i kraty zainstalowane, ogrodzenie…

Swoją przygodę z internetem zacząłem w 1999 roku. To było coś magicznego i fascynującego. Poznawanie zagadnień technicznych, nauka i przestrzeganie netykiety (ktoś pamięta jeszcze co to w ogóle jest/było?). Przeglądanie stron internetowych, zakładanie kont e-mail’owych, dołączanie do grup dyskusyjnych. No po prostu odkrywanie jakiegoś nowego…