Z dziesięć latek minęło od mojej ostatniej wizyty na ruinach tych bunkrów. No cóż, czas robi swoje. Beton kruszeje, roślinność porasta na konstrukcjach co raz bardziej, las zrobił się tak gęsty, że przeszliśmy obok ruin nie zauważając ich. Dopiero układ dróg pozwolił mi się zorientować…

Ponowna wizyta w okolicach tajemniczych betonów. Tym razem postanowiłem pospacerować w innej części lasu. Okazało się, że obszar z tajemniczymi podporami nie dokończonych instalacji jest znacznie większy niż myślałem. Znaleźliśmy też opuszczony budynek, chyba były magazyn materiałów wybuchowych.

Ponowna wizyta z w Magazynach amunicji. Niestety degradacja postępuje. Dachy i ściany się walą, swoją drogą ciekawe czy same czy ktoś im pomaga, śmieci przybywa, roślinność gęstsza. Ale jeden z budynków zdaje się być przygotowywany do użytku. Okna zamurowane, konkretne drzwi i kraty zainstalowane, ogrodzenie…