W tym tygodniu byłem w kinie na nowym filmie Władysława Pasikowskiego. Naprawdę dobry film. Jestem kilka dni po seansie, a nadal o nim myślę. Dla mnie to taki stary dobry Pitbull w klimatach starych dobrych Psów. Fajne kino sensacyjne i kryminalne z takim mrugnięciem okiem…

Nowe fanty do kompa Matiego robią robotę. Ogólnie konfiguracja na dzisiejsze czasy szału nie robi, ale jemu wystarcza, bo teraz jego ukochany Minercraft daje radę. On zadowolony, że gra mu nie tnie. Komp zadowolony, że mu chłodniej 😉 Mamusia zadowolona, że komputer już nie wydaje…

Dziś znowu miałem ten taki dzień, co to go się nie chce mieć, ale czasem przychodzi i chuj, nic nie poradzisz. Budzę się przed ósmą, z wysiłkiem otwieram oczy, jestem nieprzytomny, zmęczony, nie wyspany. Wstać i wkurwiać się przez dzień cały, że jestem nie wyspany,…

Jakiś czas temu zaczęły docierać do mnie słuchy, że NASA dodała nowy znak Zodiaku. Pomyślałem: „Pewnie jakiś kolejny internetowy fake.” I tyle w tym temacie, zapomniałem o sprawie. Czasami do snu zarzucamy sobie na TV jakieś programy dokumentalne z YT. Naukowe lub przyrodnicze. Głos lektorów…

Wczoraj byłem na nowym Bondzie. Świetna pierwsza scena na jednym długim ujęciu z rewelacyjną muzyką. Zajebisty Aston Martin DB10. Monica Bellucci, gasnąca gwiazda, chyba obsadzona na silę. Jedna ze scen była dla mnie wręcz niesmaczna. Ale ogólnie ok. Jak to w Bondzie, pościgi, strzelaniny, wybuchy,…

Na pokazach lotniczych byłem pierwszy raz w życiu. To było niesamowite przeżycie. Ta masa stali przecinająca powietrze z olbrzymim hukiem, te pionowe przyspieszenia, te prędkości przelotowe, ta masa ludzi patrząca z zapartym tchem na podniebne ewolucje różnych maszyn. Do tego pełno wystawek, sprzętu wojskowego, od…

Jako ciekawostka, jeden z numerów jakie wycinają banki robiąc klientów w chuja. Przed chwilą sprawdziłem e-pocztę. Był tam list z banku, który został wysłany do mnie wieczorem w piątek (4 września o 20.42) z informacją, że od 7 września obowiązuje nowy regulamin bla bla bla,…

Ciężko myśli zamienić na słowa, bo żadne słowa nie wyrażą wdzięczności jaką czuję do wielu osób. – Do profesora Bochenka za konsultację i przygotowanie do zabiegu, za pokierowanie i przyjęcie do kliniki, za serdeczność i opiekuńczość. – Do doktora Shresthy i całego zespołu, który odwalił…

Za tydzień biorą mnie na warsztat i będą wymieniać części w moim silniku. Wmawiam sobie, że naprawiona pikawa wystartuje bez problemu. Wmawiam sobie, że nie będzie kłopotu ze zrestartowaniem mnie po odłączeniu od maszyn, które na czas operacji przejmą moje funkcje życiowe. Wmawiam sobie, że…

Nadzieja na dożycie sędziwego wieku z moją wadą serca pękła jak bańka mydlana. Od kilku dni odczuwam bardziej niż zwykle niewydolność pikawy. Wchodzenie po schodach na to moje nieszczęsne czwarte piętro to jak wycieczka w góry, a dźwiganie zakupów to istna katorga. Ciężko mi się…