5 lat

Dziś mija 5 lat od mojego restartu. Odnoszę wrażenie, że to 5 zmarnowanych lat. No może nie do końca zmarnowanych, ale nie wykorzystanych tak jak bym tego chciał. Czytając stary wpis, który wykonałem przed restartem, widzę jak mało z tych rzeczy udało mi się w ciągu tych pięciu lat dokonać. Pojawiły się po drodze inne rzeczy, które udało się zrobić, a to trzykrotna zmiana pracy, a to dwukrotny wypad w Góry Sowie, zorganizowanie kilku udanych strzelanek, zmontowanie kilku filmików i oglądnięcie wielu filmów … i to by było na tyle. Zdecydowanej większości jednak mi się nie udało zrobić. Krótko mówiąc jestem do dupy, nie potrafię się ogarnąć, zmobilizować, tak zagospodarować czas żeby zrealizować plany.
Wycieczki, książki, filmy, projekty. Powoli mi się odechciewa. Dociera do mnie, że w tym tempie to nie starczy mi życia na to wszystko. Zaczynam rezygnować z niektórych pomysłów, głównie filmowych. Nawet z tych, które są w trakcie realizacji. Tak się jakoś odechciewa, gdy brak motywacji, gdy brak wsparcia. Piotrek, braciszku, brakuje mi Twojego wsparcia, motywowania, pomysłów, rad i ogólnie optymistycznego podejścia do życia. Jak jeszcze razem pracowaliśmy to plany były zacne, tyle pomysłów, burza mózgów. Potem jak nas rozdzielili na zmiany trochę to osłabło, ale była ta nadzieja, że będziemy to ogarniać w weekendy. Jak tylko się ogarnę z innymi pilnymi sprawami to weźmiemy się za wspólny projekt. Tylko ja się kurwa nigdy ogarnę. Zawsze coś i coś. Coś innego, ważniejszego, pilniejszego. A potem jak wyjechałeś to już wszystko chuj w pizdu, co raz większe odwlekanie w czasie, co raz więcej innych, pilniejszych spraw, i tak bez końca. Teraz to już nie widzę w ogóle sensu się za to brać. Tak dużo innych osób robi filmiki w tej tematyce, naprawdę dobre filmiki, z dużym zapleczem finansowym, lokalowym, sprzętowym, osobowym i merytorycznym, że ja to nawet nie mam co startować.
A tych moich też mi się odechciewa robić. Zniechęcam się widząc, że te w które włożyłem serce, coś dla mnie znaczą i wnoszą coś ciekawego, przegrywają z jakimiś głupotami w stylu talerz zupy.
No nic, zostało mi dotrwać do końca tego dnia, ochlać się, zapomnieć o tym dniu i zaktualizować listę zadań w nadziei, że odhaczę w niej wszystkie pozycję nim zdechnę…browar, perkusja, ASK, CentoMania, Staszek, filmy, książki, komiksy, planszówki, demo, bazgroły, fragmovie, MRU, Wilkocin, Krzystkowice, Malbork, Żyrardów, Żarnowiec, Pstrąże, Kłomino, Borne Sulinowo i w chuj innych…

This entry was posted in . Tagged .

Może Ci się spodobać...

Twój e-mail nie zostanie opublikowany. Pola nazw i adresy e-mail są wymagane

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.