Kiedyś byłem częstym bywalcem Nagórzyckich grot. Z kolegami chodzenie do grot traktowaliśmy jak chodzenie na plac zabaw. 😉 Bawiliśmy się w chowanego, w ganianego lub po prostu przesiadywaliśmy dla zabicia czasu, czasem złoiło się jakieś wino. W okresie wakacyjnym naszą ulubioną zabawą było straszenie wycieczek.…

