Był to jeden z najfajniejszych naszych wypadów. Niemal spontan. Killer wpadł mnie odwiedzić, gadka szmatka, padł pomysł wyjazdu, czemu nie, następnego dnia ustalenie planu zwiedzania, oblookanie mapy, zaplanowanie trasy dojazdu, zakup jedzenia i kolejnego dnia pojechaliśmy. To były tylko trzy i aż trzy dni. Zamek…