Bardzo fajny i miły wypad w ukochane Karkonosze. Głownie dlatego, że z bratem udało nam się zgrać nasze urlopy oraz znaleźć nocleg w tym samym miejscu. A nie było łatwo, bo był to spontaniczny pomysł i noclegi załatwiałem na ostatnią chwilę. Ponadto udało się wreszcie zdobyć Śnieżkę. Kilka razy w Karkonoszach już bywałem, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze ze Śnieżką. A to plany wypraw się zmieniały, a to pogoda nie dopisywała, jakoś zawsze ten szczyt się oddalał. Tym razem okoliczności sprzyjały, pogoda również i udało się 🙂 Przy okazji zadreptaliśmy też na różne skałki, wodospady, sztolnie i inne atrakcje turystyczne w okolicy. A zwieńczeniem każdego dnia wypraw było biesiadowanie 🙂 Kiełby z grilla zapijane miodowym i cynamonowym łiskaczem 🙂
Karkonosze – 2021.08.08
