Pitbull. Ostatni pies.

W tym tygodniu byłem w kinie na nowym filmie Władysława Pasikowskiego.
Naprawdę dobry film. Jestem kilka dni po seansie, a nadal o nim myślę. Dla mnie to taki stary dobry Pitbull w klimatach starych dobrych Psów. Fajne kino sensacyjne i kryminalne z takim mrugnięciem okiem do widza na temat odniesień do rzeczywistych wydarzeń, afer, przekrętów. Z nawiązaniem do osób ze świata przestępców i polityków. Z nawiązaniem do wcześniejszych filmów Pasikowskiego oraz odrobiną dobrego humoru.

Fajny klimat, ujęcia, scenografia. Podobały mi się też sceny strzelanin, które wyglądały bardzo realnie. Broń miała skończoną amunicję, brzmiała i zadawała takie obrażenia jak bym się tego spodziewał w rzeczywistości. Bardzo fajna, dynamiczna scena pościgu na targu oraz rewelacyjna miejscówka w ostatniej strzelaninie. Gdzie to miejsce jest w rzeczywistości? Chcę tam pojechać na fotki.

Zwróciłem też uwagę na grę aktorską niektórych osób.
Cezary Pazura „Gawron” jakoś nie do końca mi przypasował w tej roli, tak jakby nie do końca pasowała do niego odgrywana postać. Ale to tylko takie moje odczucie, sama gra ok.
Podobała mi gra pana Zbigniewa Zamachowskiego „Gawełek”. Epizodzik, ale zagrany bardzo przekonująco.
Natomiast Marcin Dorociński „Despero” i Krzysztof Stroiński „Metyl” zagrali rewelacyjnie. Największe wrażenie zrobiła na mnie ostatnia scena „Metyla”. Emocje wylewały się z jego ciała i twarzy. Pan Stroński odegrał tak przekonująco ostatnią scenę, że wręcz poczułem to co filmowa postać. Szacun.

Dobry film, warto obejrzeć, polecam.

This entry was posted in PRV. Tagged .

Może Ci się spodobać...

One thought on “Pitbull. Ostatni pies.

  1. Vian

    Marzec 29, 2018 at 9:14am

    Jestem drugi tydzień po seansie i dalej o tym filmie myślę :).

    Dla mnie cały film skradł Quantico…. czyli Nielat. Przemiana jaką przechodzi ta postać w serialu jest już świetna, a teraz obserwujemy go po latach, to jest jeszcze lepiej. Trio ze zdjęcia, to po prostu rewelacja :). Fajne nawiązania do serialu w dwóch scenach – końcówka z Metylem (w serialu Benek miał podobnie)… I to co Despero wtedy mówił „Trzymaj Benek… spokojnie, trzymaj”… Tutaj to samo mówił do Kowala w knajpie 🙂
    Dla mnie ten film to 12 na 10. Może po drugim seansie ocena spadnie :P.

  2. Author

    Simi

    Marzec 29, 2018 at 9:26am

    Nie pamiętam aż tak dialogów. Muszę sobie odświeżyć serialowego Pitbulla. 🙂

  3. Bochen

    Marzec 31, 2018 at 7:15am

    Krzysztof Stroiński, popraw 🙂

  4. Author

    Simi

    Kwiecień 8, 2018 at 9:03pm

    Fakt, dzięki 🙂

Twój e-mail nie zostanie opublikowany. Pola nazw i adresy e-mail są wymagane