Poprzednio pisałem, że wcześniej czy później coś się stanie. Od ponad roku czasu, co raz częściej przebiega mi przed autem jakieś zwierze. Za każdym razem jest co raz bliżej maski. Trzy ostatnie razy to istny fuks. Hamowanie z piskiem opon, sarna uskakuje 2 metry przed…

No to jest kurwa żałosne, żeby człowiek pracujący, wręcz tyrający jak wół od bladego świtu do nocy, nie miał kurwa pieniędzy na podstawowe potrzeby. Już chuj z przyjemnościami typu zloty, sroty, kino, wycieczka, chuje, wuje dzikie węże, ale kurwa żeby nie było co do gara…

Wczoraj w pracy znowu miałem ciekawą przygodę. Jesteśmy z kursantką w PT. Dojeżdżamy do skrzyżowania przy galerii. Ma jechać w lewo. Wbija na lewy pas, hamuje bo czerwone, za późno sprzęgło wdusza i silnik gaśnie. Próbuje uruchomić lecz rozrusznik nie kręci. – Wciśnij sprzęgło –…

Dziś w pracy kolejny raz byłem świadkiem przykrego zdarzenia na drodze. Wracaliśmy z PT tą drogą przez Koło. Za nami jechał Opel, szykował się do wyprzedzania, ale z racji zakrętów odpuścił. Pomyślałem „pewnie łyknie nas na tej prostej za lasem”. No i miałem rację. Las…

Dziś miałem luźniejszy dzień w pracy. Jeździłem sobie po okolicy rozwieszając plakaty reklamowe. W sumie fajna robota. W porównaniu z normalnym dniem pracy to wręcz relaksująca. Jednak cóż to byłby za dzień, gdybym się nie wkurwił? Na dzień dobry dostałem informację, że pojazd którym mam…

W poniedziałek o 23.10 na TVP1 będzie film dokumentalny „Inna seksmisja”. Bohaterką filmu jest Rachel, która sprzedaje swoje ciało niepełnosprawnym. Jeszcze nie oglądałem tego filmu, widziałem tylko zajawkę w TV, a już jestem pełen podziwu dla bohaterki. Kobieta poświęca się, daje/sprzedaje odrobinę radości, przyjemności życia…

„Wypuśćcie mnie jaki wolność ma smak, Wypuśćcie mnie jestem jestem ptak” Szpital już za mną. Myślałem, że potrzymają mnie 4-5 dni i resztę urlopu spędzę na jakimś aktywnym wypoczynku, połażę sobie fotki pocykać, podłubię przy aucie, a wieczorami popracuję nad żubróweczką. Niestety pobyt w szpitalu…

Czas na spakowanie się miałem dopiero kilka godzin przed wyjazdem. Zgarniam rzeczy, sprawdzam dokumenty. Kurwa. Legitymacja ubezpieczeniowa nie podstemplowana. Dzwonię po brata, by mnie do firmy podrzucił, bo ja cyknięty jestem i powozić nie mogę. Podbiłem pieczątkę i pojechaliśmy do szefa po podpis. Wróciłem do…

Siostrzenica małżonki wręczyła mi laurkę z okazji moich imienin. Miły gest. THX. … Dzieci fajnie umieją okazywać uczucia, walić prosto z mostu co myślą. Są takie spontaniczne, szalone, wesołe. Szkoda, że z wiekiem tracimy te umiejętności.